Perspektywa Kate:

W tej chwili odbywała się lekcja Historii, jak ja tego nie cierpię. Ja i Yukkii nie możemy rozmawiać, bo jesteśmy oddzieleni od siebie kilka krzeseł, ale nadal mogę na niego spoglądać… o jezuu… czy tylko ja jestem tak zaślepiona miłością, by gapić się na niego? No cóż, tak!
-Przepiszcie to do ze… – powiedział, a przynajmniej mówił nauczyciel, gdy usłyszeliśmy wybuch.
-Co to było? – spytałam Hinaty, która siedziała za mną
-Nie wiem, ale najprawdopodobniej… – nie dokończyła, bo był kolejny wybuch, tym razem między klasę Geograficzną, gdzie inna klasa miała lekcje, a między klasą Historyczną, gdzie my mieliśmy lekcję… Cała klasa zaczynała panikować, krzyczeć i ględzić o przetrwaniu… ja miałam to zupełnie w nosie… dlaczego? Ja, Yukkii i Hinata mieliśmy pamiętniki, co prawda Deus zgodził się zmienić Hinacie pamiętnik z Pamiętnika Hodowcy, na Obserwatora z czego widziała wszystko podobnie jak ja i Yukkii. Zajrzałam do pamiętnika, lecz przyszłość była taka sama jak zaledwie na początku lekcji…

„[Szkoła, godz. 9:00]
Rozpoczyna się lekcja Historii. Nie zapowiedziana Kartkówka, Odpowiedzi to: […]
[Szkoła, godz. 9:21]
Obok szkoły słychać wybuchy.
[Szkoła, godz. 9:23]
Wybucha kolejna bomba, tym razem łącząc klasę Geograficzną z Historyczną.
[Szkoła, godz. 9:24]
Cała klasa panikuję, Ja, Yukkii, Hinata, Odd i Aelita nie panikujemy, a każdy się na nas patrzy. Nauczyciel próbuję ogarnąć te krzyki i uspokaja klasę, lecz ta się go nie słucha.,,

Te spojrzenia na nas wydają mi się coraz bardziej podejrzane, ale nie zwracam na to uwagi.
-Hahaha! – było słychać śmiechy, był to magnetofon, śmiechy dochodziły z zewnątrz – Nie próbujcie uciekać! Podłoga ma miny, które wyczuwają ruch. Oddajcie Pierwszego, drugą i dziesiątą, a ujdziecie z życiem! – Skąd ona wiedziała, które my trzej mamy numery? – Równo o 12:12 wybuchną pozostałe bomby… – Spojrzałam jeszcze raz, przyszłość się zmieniła…

,,[Szkoła, godz. 12:12]
DEAD END. Bomby wybuchają, a Pierwszy, Druga i Dziesiąta umierają razem z całą szkołą.”

Tylko to było, wszystkie wpisy z przed chwili zniknęły, a to praktycznie zajmuje całę miejsce…

-Co robimy? – zapytał Yukkii
-Nie wiem, ale i tak umrzemy, więc… może nacieszmy się z życia? – zapytał Ali
-O nie! Ja zdecydowanie w szkolę nie umrę! – krzyknęłam i wzięłam Yukkii’ego za rękę – Wydostaniemy się stąd
-Kate! Nie! – krzyknął – Przecież ona porozstawiała bomby!
-Mnie bomby nie obchodzą – powiedziałam

========================================

Wyszliśmy z klasy i ruszyliśmy. Nie wstawaliśmy, szliśmy na palcach.

Perspektywa Yukkii’ego:

-Zajrzyj do pamiętnika – powiedziała Kate. Spojrzałem na telefon… Byliśmy przy schodach szkoły.

,,[Szkoła, godz. 9:50]
Bomba wybucha przy schodach”

-Przy schodach! – krzyknąłem, a Kate popatrzyła gdzie jesteśmy, po czym chwyciła mnie i rzuciliśmy się na podłogę. Bomba wybuchła.
-Teraz? – zapytała

,,[Szkoła, godz. 9:52]
Bomba wybucha przy sali 2-B”

-Przy sali 2-B – powiedziałem, a Kate jeszcze raz się rozejrzała… byliśmy przy sali 2-B. Jeszcze raz rzuciliśmy się na podłogę po prawej stronie. Bomba wybuchła.
-Teraz? – zapytała i podniosła się, ja także. Spojrzałem na telefon.

,,[Szkoła, godz. 9:53]
Bomba wybucha przy sekretariacie.”

-Sekretariat! – krzyknąłem, a Kate i Ja rzuciliśmy się od razu na podłogę. Ja wstałem i zszedłem na dół. – Kate… – zacząłem – Nic z tego nie wyjdzie, zginiemy.
-Nie zginiemy… – powiedziała Kate – Wszyscy w klasie to twoi przyjaciele. Pomogą – powiedziała – Wracajmy do klasy.
-Dobrze – zgodziłem się i poszliśmy do klasy.

=================================================

Byliśmy już w klasie. Klasa przestała panikować.

-Yukiteru! – krzyknął jeden z chłopaków i wziął mnie z nogi
-Zostawcie go! – krzyknęła Kate, lecz nauczyciel ją przytrzymał
-Wynieście go! – znowu odezwała się ta kobieta
-Hinata! – krzyknęła Kate, Hinata i Ali też były trzymane… Ja byłem zniesiony przez chłopaków na zewnątrz szkoły. Spojrzałem na dziewczynę, która mówiła przez dyktafon…
Miała fioletowe włosy, związane w dwie kitki, fioletowe oczy, oraz sukienkę koloru pudrowego różu. Chłopaki rzucili moją komórkę do kobiety. Minene_Uryuu

Perspektywa Kate:

Znajdowałam się w klasie… była godzina 11:23. Razem ze mną była Hinata i Ali. Puścili nas. Oni… oni go zdradzili… ja, ja mu skłamałam… Wzięłam się w garść.
-Hinata, Ali… – zaczęłam – Okno! – Krzyknęłam, a Hinata i Aelita wyskoczyły przez okno… Ja nie mogłam, ponieważ moje ciało takiego wielkiego skoku nie wytrzyma… Wybiegłam z klasy, teraz mnie nie obchodziło, czy zginę, czy ktoś inny zginie. Interesuję mnie tylko Yukkii, i tylko on. Bomby wybuchały za mną, w sekundę, lecz ja byłam za szybka, by bomba wybuchła przede mną. Wydostałam się z budynku szkoły.

-Kate! – krzyknął.
-Yukkii! – krzyknęłam i go przytuliłam. Całe drugie piętro, skąd wybiegłam było rozwalone.

Perspektywa Yukki’ego:

Bardzo się ucieszyłem, jak ujrzałem Kate. Cała moja klasa mnie zdradziła. W oddali ujrzałem Hinatę, która razem z Aelitą przybiegli do mnie.

-Nic Ci nie jest? – zapytała Aelita
-Nie… nic, chyba – powiedziałem. Zobaczyłem jak Kate ruszyła z nożem w ręce na dziewczynę z kitkami.
-Hy? – zapytała dziewczyna, a Kate wytrąciła jej panel kontrolujący bomby.
-Yukkii! Telefon! – krzyknęła, a nie zauważyła, jak dziewczyna walnęła ją z łokcia. Kate poleciała na ziemię. Ja wstałem i zobaczyłem, że mój telefon leży na ziemi, prawie przed Kate.
-Nie myśl, że dasz radę zdobyć telefon! Jest na polu minowym – powiedziała, zobaczyłem jak Kate się podnosi i wyciąga swój telefon. Ja w nadziei, że Kate mi pomoże, wziąłem się w garść i pobiegłem po swój telefon.
-Co?! – powiedziała kobieta.
-Mina po lewej! – krzyknęła Kate – Mina po prawej! – ponownie krzyknęła – Mina po prawej, znowu! – krzyknęła. Spojrzałem jeszcze raz na nią. Dziewczyna ją kopnęła, prawie rozdeptała jej telefon. Wyjąłem rzutkę. Zawsze mam przy sobie rzutki. Rzuciłem ją, chciałem zepsuć jej telefon, lecz… trafiłem w jej lewe oko…  Policja już dawno otoczyła szkolę. Teraz jeden z policjantów wszedł tutaj z bronią.

-Dziewiąta! Poddaj się! – krzyknął facet.
-Nie, nigdy! – krzyknęła i wyjęła jakąś bombę, rzuciła ją. Rozległ się dym, a po chwili było widać Minene na skuterze w powietrzu – Jestem Minene Uryuu! A to mój pamiętnik… Pamiętnik Ucieczki!

—————————————————-

Perspektywa Kate:

Policjant zaprowadził mnie, Yukkiii’ego, Hinatę i Aelitę na policję.
-Kim jesteście? – zapytał i spojrzał na mnie…
-Ratlly Kate! – krzyknęłam ze strachu… po chwili on popatrzył na Yukkii’ego.
-Amano Yukiteru – powiedział, po chwili policjant popatrzył na Hinatę
-Hino Hinata – odpowiedziała, wcale nie było w niej słychać strachu, popatrzył na Ali
-Schaeffer Aelita! – Aelita bała się bardziej ode mnie… dziwne
-Lat – powiedział
-14 – powiedziałam razem z Yukkii’m i Hinatą
-13 – powiedziała Aelita
-A ty, kim jesteś? – zapytałam
-Jestem Czwarty, Keigo Kurusu – powiedział. Miał czarne włosy i brązowe oczy. Był detektywem w policji Sakurami. – Posiadam Pamiętnik Śledczego… Keigo
-Dlaczego co nie zabiłeś Minene? Przecież i tak to jest gra o przetrwanie i głównie chodzi o zabijaniu się wzajemnie – powiedziałam
-Nie zabiłem jej i was też nie zamierzam. Nie chce zostać bogiem. Chcę zakończyć tą grę z jak najmniejszą liczbą zbędnych ofiar.
-Hym… – powiedziałam… Rozsądne są jego słowa, czy nie?

—————————————————–

Koniec!

Nie mam nic do powiedzenia 🙂 Jeśli spodobał Ci się rozdział, skomentuj, lub nie. Poleć bloga znajomym 😉

 

Skomentuj!

tyle komentów :P

Powered by Facebook Comments

You must be logged in to post a comment.