78. Jaki on ma numerek ?

Wpis dodany: 10 lutego 2015 Autorka: Ala Kategoria wpisu: By Ala, Opowiadania, Sezon 2
Tags: , , , , , , , , ,
Wybiegłam z domu i pobiegłam do parku, tam gdzie najczęściej spotykam się z przyjaciółmi, tak i z Yukkii’m także. Brązowo włosa dziewczyna, Hinata stała obok Aelity, Aelita bardzo się zmieniła… zapuściła włosy, nie ma już tak krótkich. Nie widziałyśmy się z rok, a ona już się zmieniła… ze ślicznych różowych włosów, przefarbowała sobie na lekki fiolet…  i ciągle ma przy sobie swój pomarańczowy aparat.
Hinata ma brązowe włosy i malutki plasterek na policzku. Ma brązowe włosy. Wszędzie widzę z nią Aelitę, trzymają się zawsze od kiedy przyjechałam.

-O! Cześć! – krzyknęła Hinata i pobiegła w moją stronę.-Hejka! – odkrzyknęłam w ich stronę, a Aelita także się przywitała ze mną.-Co tu robisz? – zapytała Ali (Aelita)-To co zawsze, rozmyślam nad życiem – powiedziałam i się zgasiłam na chwilę… – A wy?-Cześć, dziewczyny! – krzyknął Yukkii i mnie przytulił.

-O… mamy wam przeszkadzać, czy zakochana para sobie da radę? – zapytała Hinata i razem z Aelitą się zaśmiała

-Nie dziekujęmy. Damy radę – powiedział Yukkii i podszedł do naszego „koła,,

-Nie boisz się, że przerobimy Cię na dziewczynę? – zapytała Ali

-Z Kate… chyba nie – powiedział, a ja się zaśmiałam i otworzyłam telefon. Przyszłość się zmieniła…

,,[Park, godz. 15:40]
Yukkii dołancza się do mnie, Hinaty i Aelity.
[Park, godz. 15:53]
Gadamy o sobie wzajemnie, a następnie się śmiejemy

[Park, godz 15:59]
Hinata proponuje pozwiedzać nowo otwarte obserwatorium, wybudowane na szczycie góry”

-Może pójdziemy do obserwatorjum? – zapytała Hinata… wszystko stało się tak jak w przyszłości

-Dobry pomysł – powiedział Yukkii

-To chodźcie! – krzyknęła Hinata i pobiegła, my postanowiliśmy normalnie pójść, a nie pędzić

============================================

Perspektywa Hinaty:

-Czemu nie biegną? – zapytałam i podknęłam się – Ała! – popatrzyłam na część lasu, która była okropnie ciemna… zauważyłam oczy, czerwone oczy, było ich sporo. W tej sekundzie na mnie wpadł olbrzymi pies… -POMOCY! – krzyknęłam, zemdlałam.

================================Perspektywa Kate:-Hinata? – zapytała Aelita, kiedy usłyszeliśmy coś z lasu – Chodźcie! – krzyknęła i pobiegła w głąb krzyku, a ja spojrzałam na telefon.,,[Park, godz. 16:01]
Hinata pobiegła w głąb lasu, a my poszliśmy za nią
[Las, godz. 16:09]
Aelita znalazła Hinatę. Brązowo włosa jest pogryziona, jej prawa ręką leży 17 centymetrów od jej ciała. Hinata jest cała w krwi. Aelita klęczy przy niej. Hinata wygląda na martwą”
-Aelita! – krzyknęłam i przyśpieszyłam, by ją dogonić, Yukkii był cały czas przy mnie.-HINATA! – krzyknęła Ali, to jest moment, w którym znalazła ją…-Chodźcie lepiej do obserwatorium – powiedział… dość znajomy mi głos… Yukkii spojrzał na chłopaka, czarno włosy miał bardzo dziwną minę, a chłopak, który się odezwał, miał blond włosy…
Bardzo mnie zaciekawił… spojrzałam w telefon.,,[Las, godz. 16:12]
Do Lasu przyszedł młody blondyn. Odd, wydaje się bardzo dziwny dla Yukkii’ego, aż czarno włosy spada na kolana na jego widok…
[Las, godz. 16:13]
Psy, które pogryzły Hinatę polują też na nas.”-Ok… chodźcie! Yukkii! – krzyknęłam i wszyscy cztery pobiegliśmy… Hinaty nie dało się już uratować… Pobiegliśmy do obserwatorium i przeczekaliśmy, aż psy się odwalą od nas. Nawet warto było poczekać prawie godzine… Po chwili jak ja już prawie zasnęłam. Ktoś wszedł do budynku… otworzyłam oczy, a Yukkii’ego trzymała Aelita, wyjeła mu telefon i… podała Hinacie? HINATA?!-Aelita! Co ty wyrabiasz?! – zapytałam i popatrzyłam na nią, a ona wyjęła nóż i skierowała pod gardło Yukkii’ego…-Nie próbuj go uratować, bo tylko go zabijesz – powiedziała Hinata, miała jego telefon, a jak go rozwali… Eh… nie mogłam nic  zrobić.-To niegrzeczne z twojej strony, by łapać go, jak śpi… – powiedział Odd. – Zagrajmy w uczciwą grę… Jak wygram, oddajecie Yukkii’ego, zdrowego! I jego telefon… jak przegram… możecie go zabić.-ROZPIERDOLIŁ CI SIĘ MÓZG?!?!?! – krzyknęłam, stawiał życie Yukkii’ego… a Hinata jest użytkowniczką pamiętnika… ponieważ cały czas patrzyła się w swój i Yukkii’ego telefon.-Spokojnie – powiedział… najwyraźniej, jeszcze mnie nie znał…

-Ok… jaka to gra? – zapytała Hinata

-Gdzie jest moneta… – powiedział… on nie ma nawet 5% wygranej na 100% z użytkowniczką pamiętnika. Odd po chwili wyciągnął swój pamiętnik… czyżby kolejny użytkownik? Ta gra spada na psy… dosłownie. – Na początku rozgrzewka…

-Ok! – krzyknęła, a Odd wyjął monetę. Po chwili rzucił do góry i złapał w lewą rękę, po chwili za plecami pomieszał i wyjął je.

-W której ręce? – zapytał, a Hinata spojrzała na telefony…

Perspektywa Hinaty:

Ha! To łatwe… mam dwa pamiętniki, więc nie ma szans, bym przegrała. Spojrzałam na pamiętnik czarno włosego

„…Odpowiedź to: Prawa,,

i na mój.

”…Odpowiedź to: Prawa,,

Tak jak mówiłam… proste!

-Prawa! – krzyknęłam, a Odd się uśmiechnął…

Perspektywa Kate:

Żegnaj Yukkii…

-Źle! – usłyszałam, jak Odd krzyknął, podniosłam głowę i spojrzałam na jego ręcę. Prawą rękę miał pustą.

-A-a-ale… jak?!?!? – spytała Hinata…

-Spokojnie, to tylko rozgrzewka… teraz na poważnie – powiedział i rzucił monete w stronę Hinaty. Ja na jego skoczyłam.

-Jak ty to zrobiłes?! – krzyknęłam… jego telefon nie wydawał dźwięków, więc zajrzałam do jego telefonu… pusty… brak wpisów – Nie jesteś użytkownikiem! – krzyknęłam… wyciągnęłam nóż, który chowałam i dałam mu pod szyję.


-Kate! – usłyszałam Yukkii’ego – Nie rób tego! – Posłuchałam się go… ale Odd nie przypadł mi do gustu… Schowałam nóż i zeszłam z niego… On schował telefon i czekał, aż Hinata rozpocznie grę…
-Która ręka? – zapytała, już wszystko pomieszała… tak szybko ?!-…Prawa – powiedział, a Hinata uśmiechnęła się i otworzyła prawą…-Y… dobrze ?! – jak? On nie ma nawet 5% na wygraną… jak mu się to udało?-No cóż… a teraz oddawaj Yukiteru – powiedział, a Ali puściła go na moje ręcę-Kate – wypowiedział moje imię i mnie przytulił.-Teraz… jego pamiętnik – powiedział… – Jeśli wygram, biorę jego pamiętnik, a jeśli przegram… zabijcie mnie.-Jasne! – krzyknęła Hinata i rzuciła mu monetę… – Tym razem bez rozgrzewki-Ok… w której ręcę? – zapytał… Hinata znowu spojrzała na oba telefony.

Perspektywa Hinaty:

Wszędzie piszę Lewa… w tedy się nie udało… no to chyba sama muszę wygrać.

Perspektywa Kate:

-Prawa! – krzyknęła Hinata, Odd otworzył, jednak znowu była pusta

-CO?! To nie tak! – krzyknęła.. – Bierz! – rzuciła pamiętnik w moją stronę, a ja go ledwo co złapałam…

Po chwili poszliśmy do parku… Hinata nie była zadowolona co do Odda, ale poszliśmy… jak chcieliśmy ruszyć… Aelita wyciągnęła nóż, ale przepędziłam ją… to ja jej dałam nóż w brzuch… Ali została zakrwawiona

-Kate! – krzyknęła Hinata, a Yukkii wytrącił mi nóż

-Mówiłam, że mam co do niej złe prze czucia! Tak jak do Hinaty i Odda… – powiedziałam do Yukkii’ego…

-Ale to moi przyjaciele! To, że jesteś moją dziewczyną… nie znaczy, że nie mogę mieć przyjaciół… – powiedział i zadzwonił po pogotowie…

———————————————————————
Koniec!

O to 3 rozdział 2 sezonu! Jest 1 087 słów! A łącznie z tym 1 105 :3

Skomentuj!

tyle komentów :P

Powered by Facebook Comments

You must be logged in to post a comment.